Dnia 31.03.2023r., młodzież diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej spotkała się wraz ze swoim ordynariuszem ks. biskupem Zbigniewem u stóp Matki Częstochowskiej, aby powierzyć Jej nadchodzący czas matur. Podczas pielgrzymki uczestnicy mieli okazję spotkać się z ks. Sebastianem Koseckim, ewangelizującym na TikToku. Ksiądz Sebastian swoją posługę kapłańską pełni od 2020r. w oddalonym o 40km od Częchowy Zawierciu. Następnie młodzi mieli szansę przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania, aby podczas sprawowanej przez naszego biskupa Eucharystii przyjąć Chrystusa do swoich serc w Komunii Świętej. Po przerwie obiadowej, o godzinie 14:00 na jasnogórskich wałach odbyła się Droga Krzyżowa. Zwieńczeniem pielgrzymki było zawierzenie maturzystów przed obrazem Matki Bożej.
Ksiądz Biskup na zakończenie pobłogosławił obecnych tam młodych, aby szczęśliwie i bezpiecznie dotarli do swoich domów.
Galeria zdjęć z wydarzenia.
Pielgrzymka maturzystów, w której dane było mi uczestniczyć, wywarła na mnie ogrom pozytywnych wrażeń. Wraz z grupą jechaliśmy całą noc, byliśmy pod takim wrażeniem, że mało kto zmrużył oczy. Dotarliśmy na miejsce 2 godziny szybciej. Kilka osób z naszej grupy poszło do Sanktuarium, aby uczestniczyć w odsłonięciu obrazu i przywitać się z Mamą, gospodynią i opiekunką tego miejsca. Dzień był bardzo intensywny, ale przede wszystkim, był piękny! Konferencja ks. Koseckiego, który mówił nam o tym, czego każdy z nas oczekuje, myślę, że wzbudziła w każdym chwilę refleksji nad sensem szczęścia. Eucharystia, którą po raz pierwszy dla swoich maturzystów sprawował ks. Bp Zbigniew Zieliński, nasz nowy ordynariusz, w swojej homilii także nawiązywał do tego, abyśmy w wyborach życia - posługiwali się rozsądkiem, i wybierając w wolności, wybierali dobrze. Po Drodze Krzyżowej na wałach jasnogórskich, zwieńczeniem było zawierzenie nas, maturzystów, przed obliczem naszej Matki i Królowej, którego wraz z przyjaciółką Olą, dokonaliśmy w imieniu obecnych tam naszych kolegów i koleżanek. Wróciliśmy do domów przepełnieni radością i pokojem w sercu. Jesteśmy wdzięczni Bogu, naszym duszpasterzom i wszystkim, dzięki którym udało nam się przeżyć ten dzień tak pięknie, w najpiękniejszym i najważniejszym miejscu naszej Ojczyzny.
Aleksander, Szczecinek