Obóz ZHR
sobota, 19-08-2023
Zobacz relację z obozu harcerskiego koszalińskiego ZHRu.
Obóz harcerski koszalińskiego ZHRu
1 lipca rozpoczął się obóz harcerski Koszalińskiego Szczepu „Sztorm” Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej nad jeziorem Długie (Głębokie), niedaleko Polanowa. Biwakowano pod namiotami w samym środku pięknego dębowego drzewostanu.
Młodzież korzystała z własnoręcznie wykonanych konstrukcji takich jak łóżka, półki, stołówka, kuchnia, umywalki, pomost, bramy, zdobnictwo i wiele innych.
Podczas różnorodnych zajęć było wiele okazji do zdobycia mnóstwa ciekawych sprawności. Przykładowo, aby zdobyć “Chatkę Robinsona” zastępy musiały spędzić noc w lesie we własnoręcznie wykonanym szałasie. Innym zadaniem, na sprawność “Pływak Doskonały”, było przepłynięcie całego jeziora wpław. Harcerki w ramach swoich zajęć artystycznych zdobywały np. „Malarkę”, „Plastyczkę”, „Komediantkę” czy „Asystentkę Reżyserki” ale też w ramach motywu przewodniego jakim było „Średniowieczne zamczysko” odbyły serię rajdów terenowych, a nawet - turniej rycerski. Dużą frajdą były zajęcia wodne na pontonach, podczas których odgrywano iście morskie bitwy między zastępami harcerzy, co wymagało pracy zespołowej, albo zwyczajnie po dopłynięciu na środek jeziora delektowano się wyjątkową leśną ciszą i podziwiano piękno przyrody. Nie obyło się też bez zajęć survivalowych i warsztatów z pierwszej pomocy.
Każdego wieczora gromadzono się w kręgu, który obwieszczał zakończenie dnia. Wtedy był czas na śpiewanie piosenek, gawędy, rozmowy, pląsy.
24 lipca harcerze spakowali plecaki i opuścili miejsce obozowe, takim samym jakim je zastali przeszło 4 lata temu, gdy po raz pierwszy środowisko ZHRu rozbiło się w tym lesie na niemal miesięczny w nim pobyt. Wymagało to gruntownej „rozpionierki” czyli bezpiecznego rozmontowania wszystkich leśnych drewnianych konstrukcji, a także posprzątania po sobie ściółki leśnej, tak by to miejsce mogło w przyszłości służyć również innym harcerzom i harcerkom.
Tegoroczne zgrupowanie liczyło 85 osób, zgrupowanych w czterech podobozach: 1 KDH „Zielona”, 1 KDH „Ogrody, 5 SDH „Szara” i KGZ „Łowcy Fenów”. Ostatnia z wymienionych jednostek – 1 Koszalińska Gromada Zuchów składała się ze zdecydowanie najdzielniejszych kilkulatków w całym naszym regionie, którzy na cały tydzień, zostawiwszy rodziców w domach, zamieszkali pod namiotami w lesie i spali na łóżkach polowych. Jednak wszyscy dobrze się bawili i tęsknota za domem nie zwyciężyła z zuchową przygodą.
Poza harcerskimi jednostkami, w zgrupowaniu wzięło udział również 16 ministrantów z różnych miast diecezji. Pośród drzew przeżyli swój survival. Również budowali harcerską pionierkę oraz 6 metrowe tipi, odbyli gry terenowe, strzeleckie i wodniackie. Zmęczeni ale szczęśliwi, po kilku dniach wrócili do domu. Większość z nich bezpośrednio przed obozem, przeżywała warsztaty liturgiczne w CEF Koszalin.
Co ciekawe, idąc z duchem czasu i nowymi wyzwaniami technologicznymi, harcerze wykonali farmę fotowoltaiczną, która dostarczała zielonej energii wszystkim urządzeniom w zgrupowaniu, na czele z urządzeniami służącymi do łączności. Oprócz sprzętu do krótkofalarstwa nie zabrakło zajęć z mikroskopami, sprzętem multimedialnym i filmowym, zajęć strzeleckich, ASG i innych.
















